Że ten jest, na którego w bój srogi patrzali,

Że to ten jest bohatyr, co bitwą straszliwą

Zniewolił Bradamantę sobie nieżyczliwą.

48

Więc i Leon w królewskiem stroju i ozdobie

Szedł, Rugiera prowadząc w nieznanej osobie;

Stąd i zowąd kwiat greckiej wyborniejszej młodzi

To mu w tył, to mu w oczy, to zaś w bok zachodzi.

Potem nizko Karłowi pokłonił się, który

Już beł przeciwko niemu za próg wyszedł z góry.