Bo więc jaki pan, bywa taka i czeladka,

Pasterz dobry ma bronić zwierzonego stadka,

Sroższe wojsko jeleniów, gdzie lew hetman bywa,

A gdzie jeleń wodzem lwów, już nadzieja krzywa.

Mąż herb zbrojny i mężny męża potrzebuje,

Co by koniem zawrócił, gdzie potrzebę czuje,

Co by lekarstw nie patrzył, wczasów, ni pogody,

Lecz by ustawnie bronił księstw, królestw od szkody.

Jako oni przemężni waleczni książęta,

Od których ta Pogonią za herb jest poczęta,