Aż krwią źrzodło pobitych Moskwitów płynęło.

Kniaź też Konstantyn działa w chroście był rozsadził,

A chcąc by Moskwę na hak ostatni wprowadził, Fortel kniazia Konstantynów.

Pierzchnął z Litewskim uphem od Polaków chytrze,

Rozstawiwszy w zasadce wprzód piesze rotmitrze.

Moskwa głupia, mniemając iżby uciekali,

Wnet się z walnego wojska za Litwą porwali, Fortel, którym też Turcy Węgrów u Moharza porazili, gdzie Ludwik król zginął.

Goniąc ich, wtem Konstanty uskoczył na stronę,

A działa wystrzelono zatym rozsadzone.

Drżało niebo i ziemia, pagórki od trzasku,