Bechterów, dzienieg, złota i rozlicznej broni:

Nad to obozy wszelkim ostatkiem bogate,

W spiżę, w strzelbę i w skarby i w futra kosmate,

Nieprzyjacielskich łupów tak wiele naleźli,

Iż dla ciężarów wtórą część ledwo zawieźli.

Ostatek na łup dano żołnierzom w obozie,

Gdzie dzienieg srebrnych pełno naszli w każdym wozie,

Soboli, kunic, z kamchy szat i złotogłowu,

Nabrał się chudy drabik, iż z łotra pan znowu.

Tam Litwa i Polacy męstwa dokazali,