27. zapewne wciąż jeszcze wiszące w moim pokoju do nauki w Combray — fragment skreślony. [przypis tłumacza]

28. które widziałem po raz pierwszy (...) Składając drobne dłonie — fragment skreślony. [przypis tłumacza]

29. W niebiosach rozpostartych na murze przesyconym błękitem (...) Starego i Nowego Testamentu — fragment od słów W niebiosach jest syntezą tekstu z wydań Grasseta i Gallimarda. Proust przeredagował go i skrócił. W wydaniu Gallimarda brzmiał on tak: „W niebiosach rozpostartych na murze przesyconym błękitem unosiły się anioły, które widziałem po raz pierwszy, pan Swann podarował mi bowiem tylko reprodukcje Cnoty i Grzechy, nie znałem więc fresków przedstawiających historię Marii Panny i Chrystusa. Otóż ów lot aniołów miał w sobie coś z czynności codziennych, praktycznych i bardzo zwyczajnych, coś, co odnajdywałem również w gestach innych postaci, na przykład Miłosierdzia albo Zawiści. Anioły z fresków Giotta składały drobne dłonie w nieziemskim natchnieniu albo przynajmniej w przypływie dziecięcego zapału i pilności, lecz jako ptactwo szczególnego rodzaju, który kiedyś istniał rzeczywiście, powinny figurować w historii naturalnej czasów Starego i Nowego Testamentu. To właśnie one zwykły towarzyszyć świętym, płynąc przed nimi (...)”. [przypis tłumacza]

30. Po powrocie do hotelu natykałem się na młode kobiety (...) przestawałem kochać nieznajomą — fragment skreślony. [przypis tłumacza]

31. Gąszcz kominów (...) musiałem się po części domyślać — fragment skreślony. [przypis tłumacza]

32. Ale bardziej niż utrata (...) fala smutku — fragment skreślony. [przypis tłumacza]

33. Gdy w dniu wyjazdu dowiedziałem się, że pani Putbus, a z nią także jej pokojówka, mają przybyć do Wenecji — fragment skreślony. [przypis tłumacza]

34. Podszedł do nas portier (...) ktoś śpiewał Sole mio — fragment skreślony. [przypis tłumacza]

35. Wszystko wokół nagle wydało mi się obce (...) Co więcej, to już nawet wcale nie była Wenecja — Proust skreślił fragment następujący tu po zdaniu: „Poczułem się opuszczony”. Należał on do akapitu zaczynającego się od słów: „Matka z pewnością była już na dworcu”. Zawierał powtórzenie myśli wyrażonej wcześniej, w tym właśnie miejscu. Skreślonym fragmentem, lepiej napisanym i efektowniejszym, zastąpiono następujący tekst: „Nie miałem w sobie dość spokoju, by oderwać się od bicia własnego serca i poszukać równowagi w otoczeniu. Miasto, które się przede mną rozpościerało, nie było już Wenecją”. [przypis tłumacza]

36. Oto rozpościerała się już przede mną inna Wenecja (...) kamienie pałaców i wody kanałów — fragment skreślony. [przypis tłumacza]