***

Marcinowi Świetlickiemu

Dobranoc, ciemno. Tłuszcz klaszcze

w szklance. Nieładne zęby gryzą jabłko z wosku.

Sztućce, talerze i paznokcie śliskie. Jest

sen. I we śnie się moszczą pocztówki błyszczące:

motyl, syrena, wąż z podwójnym prąciem.

***

Beztroski, plecami wsparty

o stalową siatkę. Kirkut. Mieszkańcy