dostojnym krokiem wyzwolenia nas z wszelkiego uznania

a pani odżywia trupy

językami narodowości żywi urazami jak porachowanymi kośćmi

jak długo tolerować pani wyskoki na boki wieloznaczności

kluczowe to trzymać się języka ale tylko pod kluczem trzymać

nie wypuszczać nie rozpuszczać na rozwydrzenie

dyscyplinować w harcie i karnie egzekwować jego rozpasanie

austriackie gadanie

to bezcenna cena przyzwoitości

a pani wlecze język na postronku zniewagi