Obrońca
Byłam jeszcze tak młoda — a miałam umierać:
Uszy me nie słyszały żadnego już dźwięku,
Oczy nic nie widziały — bezwład siadł na ręku —
A przy mnie stał kościotrup, co miał mię zabierać.
Ja zaś tak go błagałam: «O, Widmo potężne,
Wiesz przecie, nie ze strachu przed ciemną mogiłą,
Ni z żalu za tym życiem, co mnie zadręczyło,
Jeszcze zmaga się z tobą serce moje mężne —
Tylko mu żal, że pójdzie wraz z nim do mogiły