Nad polem naszem, nad błonią.

Umiem piosenkę jaskółki,

Gdy lata koło rzeczułki,

I wdzięcznym głoskiem coś nuci,

Czy się weseli, czy smuci,

Albo na gniazdko gdy leci,

I śpiewa do snu dla dzieci.

Umiem piosenkę żniwiarzy,

Gdy pot im ścieka po twarzy,

A oni, brzęcząc w swe kosy,