Tną żyto srebrne od rosy,

I głos roznoszą daleki,

Aż echo wtórzy od rzeki.

A chcecie piosnek wieczoru,

Gdy idą owce z ugoru,

I krówka z rżyska łaciata...

Gdy trzaska stary Jan z bata.

A ponad wszystkiem fujarka

Dźwięczy małego owczarka?

O! u nas piosnek bez liku!