W gościnę doroczną,

Pytają się dębów starych,

Jak tam sobie poczną?

Zaszumiały, zahuczały

Dęby przedwiekowe,

I podniosły aż pod niebo

Swoją hardą głowę.

Zaszumiały, zahuczały,

Jak królowie leśni:

— Idźcie, syny, między ludzi,