Chwieją złote kłosy,

Na nizinach łąki pachną,

Wysrebrzone w rosy.

A po skrajach, het, daleko,

Szumią ciemne bory,

Szemrzą gaje i dąbrowy

W te letnie wieczory...

Tu, tam, sterczy gród zamkowy

I kościelne wieże,

Wioski do nich tulą głowy,