Czcigodnemu J. I. Kraszewskiemu

W koło serca narodu, jak struna drgająca,

Owinięty, rozdźwiękasz głosami tysiąca

Lir, które w piersiach naszych nieświadome drzemią,

Niby senne skowronki nad złocistą ziemią.

I każda twego ludu krwi serdecznej fala

W dźwięk się w tobie — i w okrzyk — i w hasło skrysztala,

I w cichy błękit leci, jak orłowe szumy,

Albo czarnych jaskółek uskrzydlone tłumy.

Ja nie wiem, czy ty jesteś pieśniarzem, co trąca