Ten Puławski, te Barszczany,

I te boje i oręże...

I on płaszcz z błękitów cały,

Tej Hetmanki silnej ręki,

Przed którą tu działa drżały,

Przygwożdżone za paszczęki...

I duch jakiś mocny bije

Od tych wierzyc, baszt, kamieni....

Bo tu wielka przeszłość żyje,

Której żadne dziś — nie zmieni.