Miećbym chciała cudu moc.

Zimne duchy zapłomienić,

Żywych porwać, słabych zmienić,

Posiew jutra siać wśród pól...

Lecz mam w duszy ból.

Ach, niejeden bo już rok,

Zamiast słońca dał nam mrok,

I niejedna pieśń nadziei

Zmilkła, zgłuchła wśród zawiei,

Wśród zawiei srogich burz