Jako krakowianka,

Czemu w tęsknych szumach płyniesz,

Bez pieśni, bez wianka?

..........................................

O! jak smętno jest ptaszynie,

Gdy nad grobem leci...

O! jak smętno matce Wiśle,

Gdy się skarżą dzieci...

Zerwały się orły z gniazda

Wysoko od ziemi —