Z sercem, co za cel służyło ościeni,

Krwi oddajemy i życia ostatek,

Wśród jęku ziemi i synów i matek.

A tam o szatę naszą całodzianą

Los skrwawionemi dłońmi pomiotano

I rozdzielono to, co było bliźnie,

I co się jednem czuło w tej ojczyźnie.

O to się jeszcze targ sprośny odbywa,

Dłoń krzywdzicieli wyciąga się chciwa,

Temu po morze i temu po morze...