Zdawna umarłe ruszają się kości.

Pod błękitami, wśród tego zaćmienia

Braterstwa ludów i ludów sumienia,

Tkwi jeszcze krzyż nasz i ziemię przeraża

Cieniem owego krwawego cmentarza...

Jeszcze nad nami urąga się tłuszcza,

Jeszcze nas Bóg nasz i Ojciec opuszcza

I krzyk zwątpienia słychać i wołanie:

Zawcześnie dla nas zmartwychwstałeś Panie!

W pragnieniu ducha trucizną pojeni,