Do mamy

— A gdzie to idziesz, dziecino droga?

Gdzie to tak późno błąkasz się sama?

— O, ja daleko idę do Boga,

Do nieba idę, gdzie moja mama!

— Ależ ty słaba jesteś sierotka,

A droga twoja bardzo daleka.

A nuż co złego w drodze cię spotka?

Człowiek cię skrzywdzi? Zły pies zaszczeka?

— O, mnie duch mamy kochanej strzeże,