Krąg oblatuje, jak oddech ludzkości,

Zdławiły pięścią — i zdeptały nogą

Przeraźliwego, czerwonego kata...

Że duch już nie ma praw, ani wolności...

To on śni, to z nim śni dzisiaj Rzym cały,

Świat cały!...

CASTELLI

Pani! boleść cię zwycięża.

Wiekuistości jasne ideały

Nie giną marnie z upadkiem szermierza;