Rzeczą niegodną jest wielkiego męża,

Jeśli los prawdy swym losem wymierza.

Ponad poziomem nędz i walk tej ziemi

Jest przystań ciszy i światła dla ducha;

Wieki, bijące skrzydłami orlemi,

Zerwą się kiedyś z niewoli łańcucha —

I pić polecą ze zdroju żywego...

Człowiek upada — lecz prawda jest wieczna.

CÓRKA

Wieczna... dla wiecznych... Ach! i cóż mi z tego,