Wiem ja dobrze, chce ziarna,

A dla dzieci chce prosa,

Oczkiem strzela zukosa...

Ha! Niełatwo to będzie:

Trza do Pawła w orędzie,

Kiedy poślad odmierza

Dla szafarki z śpichlerza...

Mój Pawełku! Mój stary!

Dajże prosa z pół miary,

To nasypię dla kurki,