Wczoraj w mleko z donicą,

A dziś wpadłaś w pułapkę?

Na słoninkę masz chrapkę?

Ale ci się nie uda!

Zatrzasnęła się buda...

Trzeba wołać Franciszka:

— Myszka! W łapce jest myszka!

Lecę, biegnę, uciekam...

Ani chwilki nie zwlekam.

Ach, Stasieńku mój złoty,