I jako sztandar ziemią powieje,

I zbudzi serca do bicia...

Niechaj więc żywi mają nadzieję,

Niech strzegą — życia!

....................................

....................................

Po zeschłym liściu wiatr cichy trąca,

Smętne się echa niosą...

A ja na grobach — brzoza płacząca,

A łzy mi lecą rosą...