I zaczepiają się o węże złote

Krwawych błyskawic — i drżą — i goreją

Jako korona nad świętych obliczem...

I wiem, że gdybym powiedział w tej chwili

Temu trupowi: Wstań! — on by tu wskrzesnął52...

I gdybym tylko jednym palcem skinął,

Ty padłbyś martwy przed mymi stopami...

A trup ten — włosy twoje kędzierzawe

Wkoło rąk krwawych owinąłby sobie —

I ciągnąłby cię pod próg tej poganki —