Najwięcej kocham ten kawałek ziemi:

Błękitną przystań z masztami ciemnymi,

Jak las wiszący, pośród mgły — i zmroków —

Tłum białych kolumn, co lekkie, wytworne,

Portyków strzegą — i niebo wieczorne.

HYPATIA

Jak to? Grek młody w tak szczupłym przestworze,

Nie lecąc dalej ni wzrokiem, ni duchem,

Znajduje wszystko, co kocha — i zowie

Pięknem na ziemi?... O Atenagorze!