Dejteros upada. Tłum ciska klątwy i kamienie.

HYPATIA

z nagłym przerażeniem

Dejteros!... bracie!...

PIOTR

Ha!... giń, potępieńcze!

DEJTEROS

gasnącym głosem

Brońcie jej...

Garstka pogan rzuca się do kamieni z wściekłością.