I patrzy, jak żywy,
I ostrzy pazury...
Ten jastrząb niecnota
Narobił nam szkody...
Maleńkie kaczątka
Porywał nam z wody.
Więc zabił go z fuzji
I wypchać dał tata,
I teraz tu wisi,
I wcale nie lata!
I patrzy, jak żywy,
I ostrzy pazury...
Ten jastrząb niecnota
Narobił nam szkody...
Maleńkie kaczątka
Porywał nam z wody.
Więc zabił go z fuzji
I wypchać dał tata,
I teraz tu wisi,
I wcale nie lata!