— Sto dwadzieścia i pięć! — woła Probst raz jeszcze.
Pan Radca promienieje. Chwilę wodzi po obecnych ożywionym wzrokiem, a gdy nikt nie podbija mleczarza, uderza białą ręką w leżące przed nim papiery i daje znak woźnemu.
— Po raz pierwszy! — mówi woźny, stukając laską w ziemię, i ucicha.
— Po raz drugi! — mówi głośniej jeszcze, a stary Kuntz Wunderli zmruża nagle oczy i kurczy się boleśnie, jakby kij przybijający dzieło miłosierdzia gminy w niego miał uderzyć.
— I-po-raz-trzeci! — woła razem z woźnym triumfujący pan Radca.
W chwilę potem Kuntz Wunderli stoi u dyszla mleczarskiego wózka trzęsąc swą nędzną, starą, siwą głową i usiłując drżącymi rękami przełożyć przez siebie parcianą szleję. Z drugiej strony dyszla rzuca się w podskokach silny kudłaty pies w takiejże uprzęży, ujadając głośno, donośnie.
Przypisy:
1. ceter — dziś: seter; wyżeł brytyjski; duży pies myśliwski o długiej lśniącej sierści. [przypis edytorski]
2. pilastr a. pilaster — półkolumna, element architektoniczny. [przypis edytorski]
3. kapitel — zwieńczenie kolumny. [przypis edytorski]