Królewicze rzekną mali. —

W imię Ojca, Ducha, Syna,

Chlust na wodę! Szust po fali!

Tęga łódka — drzewna kora,

Setny żagiel — liść z jawora...

Nie potrzeba nam i wiosła,

Sama struga będzie niosła,

Nie potrzeba i sternika,

Powiedzie nas kaczka dzika!

Szumią trzciny, tataraki,