Modra ważka cicho leci...

Pyta żabka: — Kto tam taki?

— Jagodowe płyną dzieci!

Poza strugą, poza wodą

Jazda wierzchem przez burzany!

Cztery konie z stajni wiodą,

Każdy rumak zawołany.

Dosiadają oklep grzbieta

I — hop cwałem!... Heta! Heta!

Na bok, trawy i paprocie,