Bo stratujem30 wszystko w locie!

Umykajcie, tarnie, głogi,

Jaszczureczki, na bok z drogi!

Leci tętent przez pustosze31,

Aż się echo niesie w ciszy...

Pędzą! Któż by odgadł, proszę,

Że wierzchowce — leśne myszy?

Co to jeszcze z tego będzie!

W Janku aż się śmieje dusza,

Ledwie że nie zgubił w pędzie