Czerwonego kapelusza.

A wtem — prrr! — zakrzykną społem32

I wstrzymują konie rącze.

Patrzą — siedzą panny kołem

(Powój się nad nimi plącze).

Każda białą sukieneczkę

I czerwoną ma czapeczkę,

Każda warkoczyki złote,

Każda w ręku ma robotę

I to samo pilnie czyni,