Do tajemnych swych czeluści,

Gdzie się kryją jego dziwy:

Świat jak z bajki — a prawdziwy!

Długo na to czekać trzeba,

Aż się wicher ukoleba2,

Aż drożyny mech wygładzi,

Aż nas dzięcioł poprowadzi,

Aż się w dziuplach pośpią sowy,

Aż zadrzemie dziad borowy,

Aż obeschną w trawach rosy,