Pełne jagód przy nim stoją.

Wrócił, cicho stanął w progu.

Mama śpi? — To chwała Bogu!

Złotych jaskrów narwał w dzbanek,

Kwieciem potrząsł44 obrus biały.

A tuż obok filiżanek

Dwie krobeczki jagód stały.

Zaś napisał na arkuszu:

„Mojej Mamie zdrowia życzę!”

Nad tym, pełen animuszu,