Nad rzeką

Z kamyka na kamyk, aż nad samą rzeczkę,

A gdzież to, panienko, pchasz swoją łódeczkę?

Czy na bystrą falę, na modrą głębinę,

Czyli między trawy i zieloną trzcinę?

A na tej głębinie tam się rybka pluska,

Tylko jej pod słonko świeci srebrna łuska...

A między tą trzciną złoty kaczor pływa,

Tylko się kaczuszkom u brzegu odzywa...

A na tej głębinie słonko się przejrzało,