Złotemi iskrami rzeczkę zasypało.
A u tego brzegu trzcina szepce, gada,
Prześliczne powieści dzieciom opowiada.
Szumi wiater, szumi, żagielek wydyma,
Braciszek się boi, za sukienkę trzyma.
Nie bój się, braciszku, nie pójdę ja w wodę.
Bo tam wodny dziadek ma zieloną brodę.
Ma zieloną brodę, ma zielone oczy,
Małe dzieci chwyta, jak je tylko zoczy.
A te małe dzieci mają kłopot wielki,