Słomą poszywany.
Świeci nasza strzecha
Jakby szczerem złotem,
A dokoła sady
Obwiedzione płotem.
Jeszcześ nie zajechał
Do naszego płota,
A już się przed tobą
Otwierają wrota.
Jeszcześ nie przestąpił
Słomą poszywany.
Świeci nasza strzecha
Jakby szczerem złotem,
A dokoła sady
Obwiedzione płotem.
Jeszcześ nie zajechał
Do naszego płota,
A już się przed tobą
Otwierają wrota.
Jeszcześ nie przestąpił