Na przejażdżkę pędzi z niemi.

Innym razem znów, Medora

Miała katar, była chora,

A gdy legła na pościeli,

Ludzie o niej zapomnieli.

Choć sam mięsko chętnie łyka,

Kładzie obiad — do koszyka.

Ani myśląc nawet o tem,

Że się pies nie lubi z kotem.

To znów widząc, że przy dworze