Między kury wpada potem:
Uciekają, wrzeszcząc, wszędy,
Te na płoty, te na grzędy,
Pełno krzyku i gdakania...
— Wielki pustak nasza Hania!
Ledwie gdzie zabrzękną klucze,
Prosi: «To ja się nauczę!»
Puścić ją?... Już sery skubie, —
Nie dać, piszczy: «Ja tak lubię!»
Więc szafarka nie zabrania...