By nie widzieć, jak zwierz skoczy.

Wtem, o losie niespodziany!

Poznał, że to są barany!

W Janku wnet odżyło serce,

Jedno jabłko dał pasterce,

Co na rękach własnych trzyma

Jagnię, które matki nie ma!

VI. Na skale

«O, jak cudnie z szczytu skały

Na świat boży patrzeć cały!