Z bronią w łapie, w pełnej zbroi,

Pokonany pudel stoi,

Przed nim rycerz nasz bez trwogi,

Woła: «Baczność! Broń do nogi!»

IX. W wodzie

W Janku żądza się zapala,

Na małego wyjść kaprala,

Co to pobił wielkie ludy20!

A wtem wrócił stróż do budy.

Jakże go mój pudel zoczy21,