A Kubuś na to:
— Albo my po tych orzeszkach i po tych jagódkach tak zmocnieli590?...
Zamilkł i po chwili znów rzecze:
— Wojtuś!
— A co?
— Nie powiadaj w domu o tym królu, com go widział, bo tatuńcio znów rzemienia wezmą...
— Co bym miał powiadać!
I tak wracali do domu.
Spotkały ich czasem baby w drodze, to stawały i patrzyły za nimi.
— Skrobkowe chłopaki albo nie Skrobkowe? A cóż oni się tak odmienili w sobie? Wybielało to, porosło. Jakby nie te!