Jakby srebrna łza litości
Zaświeciła w Bożym oku...
Czy tu dola, czy niedola
Błysła światłem, padła cieniem,
A człek383, oczy w niebo wzniósłszy,
Z Bożym spotkał się wejrzeniem?...
Tak czy owak, dość że stała,
Za trójpuszczą, za głęboką,
Za górami Karpatami
Chatka zwana: „Boże Oko”.