Ni kulbaki do siedzenia...
Tylko mu się z boków dymi! —
Woła z dumą panna Mimi.
— Aj, aj! Coś to miłe zwierzę
Zanadto dziś na kieł bierze...
Pędzi w galop, w samo błoto...
Jezus, Marja! Stój niecnoto!...
Prr! Prr!
Wyobraźcie sobie dzieci,
Jak to ten osiołek leci..