Gdy idą owce z ugoru,

I krówka z rżyska łaciata...

Gdy trzaska stary Jan z bata.

A ponad wszystkiem fujarka

Dźwięczy małego owczarka?

O! u nas piosnek bez liku!

Tyle, co kropel w strumyku,

Tyle, co liści na drzewie,

A skąd się biorą, nikt nie wie.

Tak już w powietrzu ot płyną,