I widać nawet pastuszka.

Droga na pole, jak długa,

Dwa siwe wołki u pługa,

Pszczółka w sad leci na miody,

A żóraw skrzypi u wody.

Nad kołowrotkiem, jak żywa,

Babusia stara się kiwa,

Wrzeciono kręci i przędzie,

A dziatwa wkoło obsiędzie.

Więc tam królewna zaklęta