Wziął Bóg pod straż

I za mateńką

Mów: «Ojcze nasz...»

Tęczowy duszek

Kiedy czytam w mym ogródku,

Kiedy szemrzą trawy, drzewa,

Wtedy słyszę — pocichutku

Coś w gęstwinie wonnej śpiewa..

Coś-ci śpiewa, coś-ci gada,

Brzęczy niby złota pszczoła,