Co nam łąki nasze poją.

Potem sobie zaśpiewamy,

Aż głos pójdzie na pół mili!

I będzie nam w sercu błogo,

Żeśmy taki dzień przeżyli!

Chrystus i dzieci

Siadł w szczerem polu Chrystus Pan,

A przy nim orszak bosy:

Dziateczki, co na zżęty łan

Szły z miasta zbierać kłosy.