Co się ciągłe przeglądała.

Ot, tak się jej uroiło,

Że jest sobie bardzo miłą.

Od lusterka do lusterka

Biega, patrzy, oczkiem zerka,

A jeżeli gdzie przysiadła,

To na pewno wprost zwierciadła.

Nieraz stara Tomaszowa

Grozi Julce: «A pfe, brzydko!

Panna nie wie, że się chowa